Błędy literowe i kompozycyjne
Najczęstsze błędy w starych dokumentach to zwykłe literowki, które dzis nazywamy "błędami drukarskimi". W czasach, gdy każda litera była ukladana ręcznie, pomyłki były praktycznie nieuniknione. Szczególnie cenne sa dokumenty z pomyłkami w nazwiskach wladców czy datach.
Przykładowo, polski manifest z 1794 roku zawierajacy błąd w nazwisku Kościuszki ("Kosciusko") osiagnal na aukcji cenę przekraczającą 50 000 złotych. Normalny egzemplarz bez błędu kosztuje zaledwie około 2000 złotych.
Błędy w datach i numeracji
Te pomyłki sa szczególnie poszukiwane przez kolekcjonerów. Dokument z błędną datą to często jedyny egzemplarz na świecie. Pamiętam, jak kolega zbieracz pokazywał mi niemiecki dekret z 1943 roku, gdzie zamiast "1943" wydrukowano "1934".
Lista najczęstszych błędów chronologicznych:
Pomylki w zapisie roku (np. 1943 zamiast 1934)
Błędne daty dzienne (31 lutego, 30 lutego)
Pomylki w numeracji miesięcy rzymskich
Błędy w zapisie stuleci
Defekty techniczne druku
Tutaj mamy do czynienia z całą gamą możliwości - od podwójnych odbitek po brakujące fragmenty tekstu. Szczególnie wartościowe sa dokumenty z tzw. "ghost printing" - kiedy tekst odbija się częściowo na drugiej stronie papieru.
Znaczki pocztowe i ich kolekcjonerskie anomalie
Klasyczne błędy filatelistyczne
Świat filatelistyki to prawdziwa kopalnia błędów, które osiągają astronomiczne ceny. Słynna "Błękitna Mauritius" zawdzięcza swoja wartość między innymi błędowi w napisie - zamiast "Post Paid" wydrukowano "Post Office".
Polskie znaczki także mają swoje perełki. Znaczek z serii "Poczta Polska" z 1947 roku, gdzie w napisie "Poczta" brakuje litery "c", został sprzedany za 80 000 złotych. To pokazuje, jak bardzo błędy mogą wpłynać na wartość dokumentow kolekcjonerskich.
Błędy kolorystyczne i kompozycyjne
Pomyłki w kolorach sa jednymi z najcenniejszych. Kiedy znaczek zostanie wydrukowany w złym kolorze, powstaje unikat. Amerykanski znaczek z 1918 roku z odwroconym samolotem (tzw. "Inverted Jenny") to jeden z najdrozszych znaczków na świecie.
W Polsce mieliśmy podobny przypadek ze znaczkiem przedstawiającym Mikołaja Kopernika, gdzie przez pomyłkę astronomn został wydrukowany w kolorze niebieskim zamiast czerwonym. Takich egzemplarzy było tylko kilka.
Perforacje i ząbkowanie
Błędy w perforowaniu znaczkow to kolejna kategoria poszukiwana przez zbieraczy. Brak perforacji, podwójna perforacja czy nieprawidłowe ząbkowanie - wszystko to wpływa na wartość.
Pamiętam rozmowę z doswiadczonym filatelistą, który mówił: "Jak widzisz znaczek bez perforacji, to najpierw sprawdź, czy nie został przycienty nożyczkami. Prawdziwy brak perforacji to skarb!"
Banknoty i dokumenty finansowe z błędami
Błędy w druku banknotów
Banknoty z błędami to osobna kategoria dokumentów kolekcjonerskich. Narodowy Bank Polski kilka razy wypuścił banknoty z drobnym błędami, które szybko wycofywano z obiegu. Te, które pozostały w rękach zbieraczy, osiągają dziś kilkudziesięciokrotność wartości nominalnej.
Szczególnie cenne sa banknoty z:
Podwójnym nadrukiem
Brakującymi elementami
Błędami w numeracji
Pomylkami w tekstach
Dokumenty akcyjne i obligacje
Stare akcje i obligacje z błędami to prawdziwe perełki. Dokument spółki "Żyrardów" z 1925 roku, gdzie pomylono liczbę akcji (napisano "1000" zamiast "100"), osiągnął na aukcji cenę 15 000 złotych.
Błędy w dokumentach finansowych maja szczególną wagę, bo często dotyczą kwot czy terminów - elementów krytycznych dla ich funkcjonowania.
Certyfikaty i świadectwa
Dokumenty urzędowe z pomyłkami to fascynujaca kategoria. Świadectwo urodzenia z 1920 roku z błędem w nazwisku (dodatkowa litera) może być warte więcej niż podobny dokument bez błędu.
Jednak tutaj trzeba być ostrożnym - nie wszystkie błędy zwiększają wartość. Kluczowe jest to, czy błąd został szybko zauważony i poprawiony, czy może istniało więcej egzemplarzy z tym samym błędem.